Czy osoby z klaustrofobią mogą korzystać z komory hiperbarycznej?

Grafika przedstawiająca wnętrze twardej komory hiperbarycznej, z napisem

To jedno z pytań, które słyszymy najczęściej. Krótka odpowiedź w tym wypadku to klasyczne: to zależy.

Spokojnie, w dalszej części artykułu przejdziemy do konkretów.

Pewna niejasność wynika z faktu, że klaustrofobia klaustrofobii nierówna – nie każdy przypadek wygląda tak samo. I nie w każdej sytuacji będzie realnym przeciwwskazaniem do tlenoterapii.

Właśnie dlatego to pytanie jest tak ważne. Dla wielu osób sama myśl o wejściu do komory może być sporym blokerem. Z drugiej strony – wielu rezygnuje z terapii zupełnie niepotrzebnie, zakładając z góry, że „to nie dla nich”.

W tym tekście porządkujemy temat, żebyś po lekturze mógł/mogła samodzielnie ocenić, czy to rozwiązanie ma dla Ciebie sens.

Zacznijmy jednak od podstaw. Bo wszystko rozbija się o to, czym właściwie jest klaustrofobia.

Różne formy klaustrofobii

Klaustrofobia nie zawsze oznacza silną, kliniczną fobię. I to kluczowe rozróżnienie.

Dla jednej osoby będzie to lekki dyskomfort w windzie. Dla innej – napięcie w małym pomieszczeniu bez okien. Dla jeszcze kogoś innego – silny, paraliżujący lęk, który pojawia się nagle i trudno go opanować.

Czasem mówimy więc o naturalnym niepokoju przed małą przestrzenią. A więc czymś, co mieści się w granicach normalnej reakcji organizmu.

Innym razem mamy na myśli zaburzenie lękowe, które zostało zdiagnozowane w toku badań i które ma realny negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie.

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie. Bo od niego zależy, czy i w jakiej formie tlenoterapia w ogóle wchodzi w grę.

Zanim jednak przejdziemy do sytuacji, w których lepiej z niej zrezygnować, warto zobaczyć, jak sama konstrukcja komory może wpływać na poczucie komfortu.

W jaki sposób konstrukcja naszych komór pomaga przy lęku przed zamknięciem

Jednym z najczęstszych skojarzeń z komorą hiperbaryczną jest uczucie „zamknięcia”. I to właśnie z tym pracujemy w pierwszej kolejności.

W OxyBed korzystamy z różnych typów komór, tak aby dobrać rozwiązanie możliwie najbardziej komfortowe dla konkretnej osoby.

Komory twarde, z których korzystamy, mają duże okno, które znacząco zmienia odbiór przestrzeni. Dla wielu osób to drobny detal. W praktyce – ogromna różnica.

Widok na zewnątrz (oraz możliwość kontaktu głosowego z osobą po drugiej stronie) pomaga zachować poczucie kontroli, przestrzeni i swobodnego oddechu. Często słyszymy od klientów z delikatną klaustrofobią, że największy lęk pojawia się przed wejściem. A po kilku minutach napięcie wyraźnie opada.

Przy łagodnym lęku przed małymi przestrzeniami tlenoterapia nie jest przeciwwskazana. Kluczowe jest jednak odpowiednie przygotowanie.

Co więc robimy, żeby każdy nasz klient i każda klientka czuli się komfortowo?

Pokazujemy, jak wygląda komora w środku. Tłumaczymy każdy etap sesji. Odpowiadamy na pytania, także te pozornie „błahe”. Dzięki temu nic nie jest zaskoczeniem.

Bardzo ważnym elementem jest poczucie kontroli. Sesję można przerwać w dowolnym momencie, bez żadnej przyczyny.

Świadomość, że drzwi nie są „zamknięte na zawsze”, a sytuacja jest w pełni pod kontrolą osoby znajdującej się w środku, dla wielu osób okazuje się kluczowa.

Ale są też sytuacje, w których nawet najlepsze warunki nie wystarczą. I o nich trzeba powiedzieć wprost.

Kiedy klaustrofobia jest zaburzeniem, a nie tylko naturalnym lękiem

Istnieje forma klaustrofobii, przy której tlenoterapia nie jest dobrym rozwiązaniem.

Mówimy tu o zdiagnozowanym zaburzeniu lękowym, któremu towarzyszą silne objawy fizyczne, takie jak:

  • nagłe ataki paniki,
  • duszności,
  • przyspieszone bicie serca,
  • uczucie braku powietrza,
  • strach przed utratą kontroli.

W takiej sytuacji nawet krótki pobyt w zamkniętej przestrzeni może uruchomić bardzo intensywną reakcję organizmu.

Dlaczego to problem?

Bo silny atak paniki nie tylko powoduje ogromny stres, ale też uniemożliwia przeprowadzenie sesji w bezpieczny sposób. Zamiast wsparcia dla organizmu pojawia się dodatkowe obciążenie.

W takich przypadkach nie rekomendujemy tlenoterapii. Zamiast tego warto najpierw skonsultować się z lekarzem lub terapeutą, który zna historię zdrowia i może pomóc dobrać odpowiednią formę pracy z lękiem.

Właśnie dlatego tak duży nacisk kładziemy na kwestie związane z bezpieczeństwem – zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym.

Poczucie bezpieczeństwa na pierwszym miejscu

Tlenoterapia może skutecznie wspierać regenerację, odporność i dotlenienie organizmu. Ale tylko wtedy, gdy odbywa się w pełnym poczuciu komfortu.

Bez napięcia i przymusu, a już na pewno bez przekraczania własnych granic. Tyle się słyszy o wychodzeniu ze strefy komfortu, że warto tu zauważyć, iż komora hiperbaryczna działa w drugą stronę i powinna być taką właśnie strefą – przynajmniej na czas trwania zabiegu. 🙂

Jeśli coś Cię martwi, masz wątpliwości, nie wiesz, czy Twój lęk to jeszcze naturalna reakcja, czy już coś więcej – rozmowa jest zawsze najlepszym punktem wyjścia.

Możesz do nas napisać lub zadzwonić i opowiedzieć o swoich obawach. Zadać nawet najprostsze pytania.

Chętnie pomożemy ocenić, czy dana forma sesji będzie dla Ciebie odpowiednia. A jeśli nie – powiemy to wprost.

Bo celem nie jest „namówienie na terapię”, tylko świadoma decyzja i realne poczucie bezpieczeństwa, aby móc spokojnie cieszyć się szerokimi możliwościami, jakie dla zdrowia niesie hiperbaria.

Masz pytania?

Podoba Ci się? Udostępnij!

Więcej wpisów

Masz pytanie? Skontaktuj się!

Uzupełnij ten formularz…

… lub zadzwoń pod 792 585 468. Odpowiemy na każde nurtujące Cię pytanie!